Strona główna Dom

Tutaj jesteś

Wilgoć w piwnicy i grzyb na ścianie? Kiedy drenaż opaskowy jest ratunkiem, a kiedy wyrzuceniem pieniędzy?

Dom
Wilgoć w piwnicy i grzyb na ścianie? Kiedy drenaż opaskowy jest ratunkiem, a kiedy wyrzuceniem pieniędzy?

Budujesz dom i słyszysz od koparkowego: „Panie, dajemy rurę żółtą wkoło i będzie spokój”. Zgadzasz się, zasypujesz, a po dwóch latach w piwnicy czuć stęchlizną, a na tynkach przy podłodze wychodzą wykwity solne. Co poszło nie tak? Wszystko.

Drenaż opaskowy to system, który ma chronić fundamenty przed wodą gruntową i zaskórną. Ale uwaga – nie na każdym gruncie jest potrzebny i nie każdą rurą można go zrobić. Źle wykonany drenaż zamiast osuszać dom, może go… nawadniać.

Kiedy drenaż opaskowy jest konieczny, a kiedy zbędny?

Drenaż jest niezbędny, gdy dom stoi na gruntach nieprzepuszczalnych (gliny, iły) lub gdy poziom wód gruntowych jest wysoki, natomiast na piaskach i żwirach jest zazwyczaj wyrzuceniem pieniędzy w błoto.

To pierwsza rzecz, którą musi ocenić geolog lub doświadczony instalator.

  • Grunty przepuszczalne (piasek): Woda deszczowa wsiąka w nie błyskawicznie i ucieka w głąb ziemi. Robienie tu drenażu to jak zakładanie kaloszy na plażę. Woda i tak ucieknie szybciej przez piasek niż przez rury.

  • Grunty spoiste (glina): Tu zaczyna się problem. Wykop pod dom w glinie działa jak wielka wanna. Woda spływa do luźniejszej ziemi wokół fundamentów i tam stoi, bo glina jej nie puszcza dalej. Wtedy drenaż jest obowiązkowy – działa jak korek w tej wannie, odprowadzając wodę zanim ta przeciśnie się przez hydroizolację do piwnicy.

Czy można podłączyć rynny do drenażu opaskowego?

Absolutnie nie wolno łączyć rur spustowych (deszczówki z dachu) z rurą drenażową, ponieważ podczas ulewy woda z dachu wtłoczy się w drenaż i nawodni fundamenty zamiast je osuszać.

To „błąd krytyczny”, który popełnia wielu amatorów. Rura drenażowa ma dziurki. Jej zadaniem jest zbieranie wody z gruntu. Jeśli wpuścisz w nią wodę z dachu (pod ciśnieniem słupa wody z rynny), to ta woda tryśnie przez dziurki prosto pod ławy fundamentowe. W efekcie, przy każdej burzy sam pompujesz wodę pod własny dom, podmywając go.

Prawidłowy układ to dwie niezależne instalacje:

  1. Drenaż: Rury perforowane (żółte lub niebieskie) ułożone przy ławach.

  2. Deszczówka: Rury pełne (szczelne), które odprowadzają wodę z dachu daleko od domu. Obie instalacje mogą spotkać się dopiero w studni zbiorczej, i to pod warunkiem zastosowania zaworów zwrotnych, jeśli jest ryzyko cofki.

„Żółta rura z rolki” czy sztywna rura PVC – co wybrać?

Do drenażu fundamentów należy stosować sztywne rury PVC w sztangach, ponieważ tanie, miękkie rury „z rolki” (melioracyjne) mogą zostać zmiażdżone przez parcie gruntu i osiąść nierównomiernie, tracąc spadek.

To jest plaga polskich budów. Żółta, karbowana rura, którą kupisz w każdym markecie budowlanym za grosze, to rura do melioracji pól uprawnych (płytko pod ziemią). Przy fundamencie, gdzie rura leży 2-3 metry pod ziemią, nacisk gruntu jest ogromny. Miękka rura po roku robi się owalna, a jej przepustowość spada. Dodatkowo trudno ułożyć ją z idealnym spadkiem, bo faluje jak wąż.

Profesjonalista zawsze wybierze:

  • Rury sztywne (w sztangach 2-3m).

  • Rury z otuliną (np. z włókna kokosowego lub syntetycznego), jeśli grunt jest drobnoziarnisty, aby się nie zamuliły.

Gdzie odprowadzić wodę z drenażu, gdy nie ma rowu?

Wodę z drenażu można odprowadzić do studni chłonnych na terenie działki (jeśli grunt głębiej jest przepuszczalny) lub do kanalizacji deszczowej, ale nigdy do kanalizacji sanitarnej.

Podłączenie drenażu do kanalizacji sanitarnej (tej od ścieków z toalety) jest nielegalne i grozi surowymi karami. Co więc zrobić z wodą?

  1. Kanalizacja deszczowa: Jeśli gmina ją wybudowała – masz szczęście. Wpinasz się i po problemie.

  2. Rów melioracyjny: Wymaga zgody Wód Polskich (pozwolenie wodnoprawne).

  3. Studnie chłonne: Najczęstsze rozwiązanie. Wiercimy lub kopiemy studnię, wypełniamy ją kruszywem i tam kierujemy wodę. Warunek? Musimy przebić się przez glinę do warstwy piasku, która „wypije” wodę.

Czy drenaż wymaga konserwacji?

Tak, drenaż należy płukać wodą pod ciśnieniem co 2-3 lata przez studzienki rewizyjne, aby usunąć szlam i osady żelaza, które zatykają perforację rur.

System drenażowy musi mieć studzienki rewizyjne na każdym załamaniu (w narożnikach domu). To te małe dekielki wystające z trawnika. Nie służą one tylko do ozdoby. To dostęp dla węża ciśnieniowego. Woda gruntowa niesie ze sobą drobinki piasku i związki żelaza, które z czasem tworzą „rdzawy kożuch” zatykający dziurki w rurze. Bez płukania, po 10 latach drenaż jest martwy – rury są, ale woda do nich nie wpływa.

Podsumowanie

Drenaż opaskowy to polisa ubezpieczeniowa dla Twoich murów. Ale jak każda polisa, musi być dobrze dobrana. Nie oszczędzaj na rurach (bierz sztywne!), nie łącz ich z rynnami i pamiętaj o studzienkach rewizyjnych. Lepiej wydać 2 tysiące więcej na etapie fundamentów, niż 50 tysięcy na odkopuwanie domu i izolowanie ścian od nowa za kilka lat.

Artykuł napisany wraz z https://dometric.pl

Artykuł sponsorowany

Redakcja krolestwolazienek.pl

Zespół redakcyjny krolestwolazienek.pl z pasją zgłębia świat domu, budownictwa, ogrodu i zakupów. Chcemy dzielić się naszą wiedzą, upraszczając nawet najbardziej złożone tematy, aby każdy mógł czerpać radość z tworzenia wymarzonej przestrzeni. Razem sprawiamy, że codzienne wybory stają się prostsze!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?