Jak zmieniała się łazienka i higiena w historii

Łazienka to pomieszczenie, bez którego nie jesteśmy w stanie wyobrazić sobie dziś żadnego domu czy mieszkania. Dla większości z nas codzienne dbanie o higienę jest tak samo ważne jak spożywanie posiłków. Nie zawsze tak samo było w historii. Przez wieki łazienki znacząco zmieniały nie tylko swój wygląd, wyposażenie, lecz też funkcję. Związane to było z uwarunkowaniami religijnymi, obyczajowymi, kulturowymi oraz technologicznymi. Oto krótka ich historia.

Czasy starożytne

Z badań historycznych i dawnych zapisków jasno wynika, że w Starożytnej Grecji i Rzymie higiena osobista stała na całkiem dobrym poziomie. Istniały wtedy w wielu miejscach publiczne łaźnie i termy, które stanowiły poniekąd centrum życia towarzyskiego. Mieszkańcy tego okresu dbali nie tylko o higienę, lecz o wygląd i samopoczucie. Wiele publicznych łaźni było dostępnych dla każdego za drobną opłatą lub nawet za darmo. W zamożniejszych domach tworzona była wtedy pierwsza armatura, czego dowodzą badania pałacu w Knossos na Krecie, gdzie w apartamentach królowej odkryto wannę sprzed 1700 roku p.n.e. Warto dodać, że już 2000 lat temu w Chinach tworzono pierwsze toalety, które były dodatkowo wyposażone w spłuczkę i solidne siedzisko. W Egipcie z kolei toalety były podłączone do kanalizacji. Greckie i rzymskie wpływy można zaobserwować także w Galii, gdzie łazienki zaczęły był tworzone także w domach biedniejszej części społeczeństwa. Zaczęto coraz szerzej stosować w wannach olejki do kąpieli.

Ciemne wieki średniowieczne

Spuścizna starożytnych czasów została w pewien sposób zniweczona przez ciemne wieki okresu średniowiecza. Kiedy w krajach muzułmańskich higiena stała na niezwykle wysokim poziomie, w Europie niestety nastąpił regres. Mycie się uważano za grzech, przez co większa część społeczeństwa stosowała techniki higieniczne jedynie 2-3 razy do roku. Nie sposób nawet stwierdzić, jak źle wpływało to na warunki sanitarne. Łazienek praktycznie w krajach europejskich w okresie średniowiecznym nie oświadczano. Za toalety w zamkach i warowniach służyły otwory w podłodze, które prowadziły do podziemi. Średniowieczne miasta i znajdujące się w nich domy, mieszkania nie tylko nie posiadały łazienek, lecz także na ogół systemu kanalizacyjnego. Podobnie działo się w okresie renesansu, kiedy to w domach również nie tworzono łazienek. Do potrzeb fizjologicznych wykorzystywano zwykłe nocniki, naczynia, których zawartość była wylewana wprost za okna. Zapewne warunki panujące na ulicach musiały być niezupełnie znośne. Zamiast wanny, miski do kąpieli wykorzystywano jedynie perfumy oraz zmianę bielizny.

Przełom XVIII/XIX wieku – powrót do higieny

Na całe szczęście pod koniec XVIII wieku sytuacja zaczęła się zmieniać. Zaczęto wtedy powracać do codziennej higieny, dzięki czemu w domach biedniejszej i zamożniejszej części społeczeństwa znów zagościły wanny. Pojawiły się też wtedy bidety. Powróciły publiczne łaźnie, w których tworzone były wanny lub wielkie balie z wodą. W I połowie XIX wieku Vincenz Priessnitz zaczął propagować metodę hydrolecznictwa, gdzie wykorzystywano zimne bicze i natryski wodne. W bardzo szybkim czasie stworzony przez niego prysznic zyskał na popularności. Przy połączeniu tego z pierwszymi systemami wodociągowymi otrzymaliśmy drogę do pierwszych współczesnych łazienek. Oczywiście tylko zamożniejszych stać było na wydzielenie pomieszczenia łazienkowego, jednak dało to okazję do propagowania takiego rozwiązania w domach i mieszkaniach. W biedniejszej części społeczeństwa stosowano zwykle miski oraz wiadra z wodą, które znajdowały swe miejsce w kuchniach, salonach. Z biegiem czasu prysznice coraz częściej były instalowane wewnątrz budynków.

Amerykańskie hotele – droga do współczesności

Najwięcej dla współczesnych łazienek zrobili jednak właściciele amerykańskich hoteli. Dla bogatych gości zaczęli oni tworzyć u siebie luksusowe apartamenty wraz z osobnym pomieszczeniem na higienę. Montowano w nich zarówno toaletę, jak i wannę lub prysznic. Ten pomysł wielu gościom podobał się do tego stopnia, że zamawiali łazienki także w swych domach i mieszkaniach. Wraz z dalszym rozwojem przemysłu wodno-kanalizacyjnego tworzenie łazienki stawało się coraz prostszym i tańszym rozwiązaniem. Ponadto w coraz większej liczbie domów instalowane były muszle klozetowe. Choć toaleta spłukiwana wodą została zaprojektowana w 1596 roku w Anglii, to jednak została bardziej przyjęta dopiero w 1738 roku. Pod koniec XIX wieku zaczęto oddzielać toalety damskie od męskich, a na rynku pojawił się podobny do dzisiejszego papier toaletowy.

XX wiek – ekspansja

Przechodzimy do sedna sprawy. Otóż dopiero od XX wieku możemy mówić o prawdziwej łazience. I to w wielu przypadkach dopiero w II połowie ubiegłego stulecia, albowiem na początku zaledwie 1 na 10 mieszkańców mógł pochwalić się łazienką i toaletą we własnym domu lub mieszkaniu. Z czasem odsetek ten zaczął się zwiększać, choć nie zapomnijmy, że nawet w naszym kraju problem braku łazienki w wielu miejscach zamieszkania nie został rozwiązany. W XX wieku do łazienek zawitały lustra, meble, umywalki (wcześniej korzystano z miednic). Zaczęto także zwracać uwagę nie tylko na funkcjonalność, lecz też styl, wygląd takiego miejsca. Zmieniały się kolory i elementy wyposażenia łazienki. Zamiast ciężkich i dużych wanien żeliwnych zaczęto stosować stalowe, a potem akrylowe. Pojawiły się kabiny prysznicowe. Moda nieustannie się zmieniała. Raz boazeria, raz płytki, drewno, szkło, metal. Do łazienek zawitały także pralki, suszarki, elektronika.

XXI wiek – co czeka nas w przyszłości?

Obecnie urządzanie łazienki jest tak samo istotne jak sypialni czy salonu. Dla wielu osób pomieszczenie to pełni nawet najważniejszą rolę w domu. Cały czas zmieniają się trendy, kolorystyka, wyposażenie. Jeszcze 100 lat temu w wielu miejscach nie było nawet miejsca na łazienkę, za to dziś coraz częściej wprowadzana jest tu elektronika, a system inteligentnej toalety dostosowuje się do naszych preferencji czy też analizuje parametry zdrowotne.

Może Ci się także spodobać...